Akademickie Gorzkie Żale (III/IV Ndz)

III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

Rozważania, których byliśmy świadkami w minioną niedzielę Wielkiego Postu, opierały się na kolejnym symbolu Męki Pańskiej, jakim jest tunika. Kazanie wygłosił o.dr Bernard Marciniak OFM – Minister Prowincjalny Prowincji św. Franciszka z Asyżu. Rozpoczęło się ono od przytoczenia fragmentu z Ewangelii wg św. Jana:

Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć» […] (J 19:23-24).

Tunika była elementem stroju Jezusa, który nie został podzielony. Ma ona w ten sposób symbolizować jedność Kościoła, ale także – jedność wszystkich ludzi z Panem Bogiem (jest tkana, bez szwów). Chrystus zostaje ogołocony nie tylko z Boskiej chwały, ale nawet odebrane są Mu Jego szaty. Jak podkreślił o. dr Bernard Marciniak: „Bóg, który świat pięknem przyodziewa, stoi zupełnie nagi”. Przez to publiczne obnażenie Jezus staje się nikim. Nie jest to ta sama nagość, której doświadczyli w Raju Adam i Ewa – wtedy była ona bowiem „przedziwną szatą chwały człowieka”. Po upadku pierwszych ludzi staje się synonimem wstydu i braku bliskości Pana Boga. Następstwem grzechu pierworodnego jest bowiem utracenie „szaty Boskiej wspaniałości”. Nasz Pan także traci swoje odzienie, przez co na własnej skórze doświadcza wszystkich stopni ludzkiego zatracenia. Poniżenie okazuje się jednak konieczne – przecież „to dzięki niemu Pasterz przynosi do domu Ojca zagubioną owieczkę”, przypomniał kaznodzieja. Jak mówił bowiem kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski: „Zbawić może ten, kto jest obdarty ze wszystkiego”. Zabranie szat to znak pozornego panowania żołnierzy nad Jezusem. Przypomina ono ponowne otwarcie wielu ran, do tego stopnia, że nasz Pan staje się już tylko cierpieniem. Niezwykle wyraźna jest tu tragedia Maryi – Matki, której jednym z pierwszych gestów skierowanych w stronę Syna było owinięcie go w pieluszki. Teraz bowiem, stojąc przy krzyżu, już nic nie może zrobić. Obdarcie z szat jest jednak wyzwalające dla człowieka – bycie nagim przed Bogiem i przed sobą to synonim życia w prawdzie, szczerości i przejrzystości. Budzi w nas odwagę do zapomnienia o grzechu, o byciu wykorzystanym i pozbawionym godności, a kieruje w stronę miłości Boga. Uczy powtarzać za Jezusem: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”.

Aranżację muzyczną nabożeństwa po raz kolejny już stworzył harfista Michał Zator. Śpiew poprowadziła Schola Duszpasterstwa Postakademickiego PULS z instrumentalnym towarzyszeniem zespołu w składzie: Anna Braszak – flet poprzeczny, Anna Rozińska – flet poprzeczny, Agnieszka Spychała – klarnet, Ola Zawieja – wiolonczela, Michał Zator – harfa oraz Krystian Włodarczak – djembe.

IV NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

W czwartą niedzielę Wielkiego Postu rozważaliśmy tajemnicę kolejnego symbolu męki Chrystusa podczas drogi krzyżowej – chusty Weroniki. Jej historię, rolę oraz ponadczasowe znaczenie postarał się przybliżyć zebranym o. dr Hieronim Stypa OFM podczas kazania pasyjnego.

                Na początku zwrócił uwagę, że każdy z nas znajduje się w zasięgu wzroku Jezusa, spoglądającego „spod welonu białego chleba”, a Jego święte oblicze choć z pozoru niewidoczne jest obecne pośród nas. Chrystus jako pierwszy przeszedł drogę krzyżową. Była to droga królewska, prowadząca do zbawienia świata przez gościniec stromego wzgórza usypanego z ostrych kamieni. Człowiek niejednokrotnie kroczy śladami Jezusa niosąc swój własny krzyż. Wtedy też często może spotkać osoby, które odmówią mu pomocy, lecz i takie, które mimo trudu zdecydują się podać pomocną dłoń tak jak Weronika, która otarła twarz Jezusowi z potu i krwi.

                Imię Weronika jest niejednoznaczne. Jedno z tłumaczeń przedstawia je jako: „prawdziwe oblicze” (vera eikon). W ten sposób Weronika może utożsamiać się z każdym człowiekiem niosącym w sobie pragnienie ujrzenia i poznania Boga oraz trwania w Jego obecności:

O Tobie mówi moje serce: «Szukaj Jego oblicza!» / Szukam, o Panie, Twojego oblicza (Ps 27,8).

Tylko Jezus jest prawdziwym obliczem dającym pocieszenie i to właśnie On powinien stanowić centrum naszego życia. Weronika może oznaczać również: „niosąca zwycięstwo” (phero nike). Jej heroiczny czyn zmotywowany chęcią niesienia pomocy był wyrazem odwagi, męstwa i wielkiej miłości względem Boga. Postawa Weroniki jest zaproszeniem kierowanym dla każdego z nas, aby nie bać się ukazywać publicznie przywiązania do Jezusa i zasad wiary oraz do gotowości poszukiwania Bożego oblicza w drugim człowieku. Nie bójmy się dostrzegać potrzeb innych, ponieważ każde nawet najmniejsze dobro może zaowocować w Panu. Dowodem na to mogą być słowa św. Faustyny: „Wielka miłość rzeczy małe umie zamieniać na rzeczy wielkie i tylko miłość nadaje czynom naszym wartość”.

Poznański klasztor franciszkanów rozbrzmiał w tym tygodniu śpiewem zaprzyjaźnionego Chóru Kameralnego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu pod batutą Joanny Piech-Sławeckiej. Podczas wykonywania aranżacji autorstwa Katarzyny Danel towarzyszył im zespół instrumentalny w składzie: Martyna Magdziarz – skrzypce, Anna Szmatoła – wiolonczela, Ewa Szymczak – wiolonczela, Przemysław Żaczek – saksofon oraz Gabriela Leśniak – akordeon.

Podczas kolejnej, przedostatniej już niedzieli AGŻ kazanie wygłosi o. Klaudiusz Michalski OFM, a warstwa muzyczna oparta będzie o śpiew biały – swoim talentem podzieli się z nami zespół 60 zwrotek/godzinę. Zapraszamy! Więcej informacji na: http://bit.ly/IXAGZ_Vniedziela oraz https://agz.poznan.pl/harmonogram/.