Biskupi zakończyli rekolekcje na Jasnej Górze

Mszą Świętą za zmarłych po wojnie członków Konferencji Episkopatu Polski w Kaplicy Matki Bożej zakończyły się rekolekcje księży biskupów, które miały miejsce od 19 do 22 listopada na Jasnej Górze.

Rekolekcje odbyły się pod tytułem: „Przed ukrzyżowanym Panem ze św. Franciszkiem z Asyżu: (…) Rozjaśnij ciemności mego serca (…) abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo”. Nauki rekolekcyjne wygłosił o. Ernest Siekierka OFM, wykładowca duchowości i kierownictwa duchowego we franciszkańskim WSD we Wronkach.

„Bardzo wdzięczny jestem Panu Bogu za łaskę tych rekolekcji, tym bardziej, że były one związane z powrotem do duchowości św. Franciszka, która ciągle jest żywa, aktualna. Powrót do tej duchowości dopomaga nam w duchowym odrodzeniu, pomaga przyjrzeć się naszemu życiu, posłudze, aby była ona nastawiona na drugiego człowieka, na służbę, na szacunek dla całego stworzenia” – powiedział bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Rekolekcje rozpoczęły się w poniedziałek 19 listopada wieczorną modlitwą przed Najświętszym Sakramentem i pierwszą konferencją wprowadzającą. Codziennie biskupi koncelebrowali Mszę św. oraz uczestniczyli w Apelu Jasnogórskim w Kaplicy Matki Bożej. We wtorek 20 listopada biskupi uczestniczyli w Drodze Krzyżowej. Środa, 21 listopada, była dniem sakramentu pokuty i pojednania.

Lekturą duchową towarzyszącą biskupom była w tym roku książka „Kapłan nie należy do siebie” autorstwa Sługi Bożego abp. Fultona J. Sheena, amerykańskiego kaznodziei i ewangelizatora.

 Tegoroczne dni skupienia miały charakter bardzo „franciszkański”, bo medytacje oparte były o posługę i pisma Biedaczyny z Asyżu a rekolekcje głosił franciszkanin, o. Ernest Siekierka. Zdaniem kard. Kazimierza Nycza, były to najlepsze rekolekcje, w jakich uczestniczył od 30 lat.

 Podczas ośmiu konferencji biskupi rozważali m.in. modlitwę św. Franciszka przed krzyżem z San Damiano, jego Testament, napomnienia oraz refleksje dotyczące szacunku do kapłaństwa i radości. Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki podkreślił, że streszczeniem nauk mogą być słowa: Franciszku idź odbuduj mój Kościół. – Chodziło wtedy o odbudowę zrujnowanego duchowo Kościoła rzymskiego, które my przyjmujemy jako wezwanie skierowane do każdego z biskupów diecezjalnych. „Idź, odbuduj mój Kościół”. Nie Kościół biskupa, tylko Kościół Chrystusa – powiedział metropolita poznański.

 Abp Stanisław Budzik zauważył, że spotkanie z postacią św. Franciszka było dla biskupów jeszcze większą mobilizacją do modlitwy za papieża Franciszka i również przypomnieniem jego nauczania. – Oczywiście modlimy się za niego, wspieramy go. Gesty, które on czyni są bardzo przemawiające, idące na cały świat i znajdujące posłuch u wielu ludzi, którzy może byli dotąd daleko w Kościele. Dla nas jest to także okazja do rachunku sumienia – powiedział metropolita lubelski.

 Dla kard. Kazimierza Nycza tegoroczne rekolekcje były najlepszymi w jakich uczestniczył od 30 lat. Rekolekcjonista mówił nie tylko do serca, ale i do umysłu – podkreślał. Dodał, że bardzo ważnym było dla niego mówienie z „wielkiego doświadczenia Kościoła i posługi duszpasterskiej”. – O. Ernest nie miał obaw i zahamowań, które dotyczą biskupów, dlatego uważam, że owoce tych dni będą widoczne. To była „rekultywacja” na cały rokuważa metropolita warszawski.

Kard. Nycz podsumowując dni skupienia podkreślił, że św. Franciszek był na nich i „punktem wyjścia i dojścia”. – To nie było opowiadanie o życiu Franciszka, to była głębia jego myśli i osobowości. A równocześnie ukazanie aktualności i odniesienia do biskupów ruchu franciszkańskiego, który jest obecny w kościele już 8 wieków – powiedział hierarcha. Podkreślił, że słowa: „Franciszku idź odbuduj mój Kościół”, przewijały się przez całe rekolekcje, również w odniesieniu do tego, co mówi i robi papież Franciszek, który nie bez powodu przybrał imię Biedaczyny z Asyżu.

 Przywołując posługę papieża Franciszka abp Stanisław Gądecki powiedział, że rekolekcjonista odniósł się także do błędnych interpretacji papieskiego nauczania i jego postawy, stając w obronie Ojca Świętego i pokazując, że ten radykalizm, który był u św. Franciszka, teraz objawia się także w postawie samego papieża i że do tego trzeba się przyzwyczaić.

 Bp Grzegorz Kaszak zwrócił również uwagę na słowa rekolekcjonisty dotyczące troski o świat, który Bóg powierzył człowiekowi. – Były to słowa ważne, również w kontekście grudniowego szczytu klimatycznego, umiłowanie stworzenia, ale z pamięcią, że to człowiek jest na pierwszym miejscu – powiedział bp Kaszak. Dla niego ważne było również wezwanie do gorliwej i szczerej modlitwy, „która uniosła Franciszka i pozwoliła mu przetrwać wiele życiowych burz”.

Pierwsze dni skupienia pasterzy Kościoła w Polsce miały miejsce w Częstochowie w 1946 roku.

 

Źródło tekstu: https://episkopat.pl / https://ekai.pl

Źródło zdjęć: https://episkopat.pl