MISJA

Misją Franciszkańskiego Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu jest kształtowanie młodego człowieka w sferze intelektualnej, a także kształtowanie jego osobowości. Celem, do którego każdy członek społeczności szkolnej zmierza – w zakresie stosownym do swego miejsca i funkcji – jest to, aby uczeń, a dalej absolwent był człowiekiem prawym, posiadającym rzetelną wiedzę, przygotowanym do godnego i mądrego życia. W naszej szkole za podstawę wychowania przyjmuje się chrześcijański system wartości, którego punktem odniesienia jest Ewangelia. Nie zapominamy również o wszystkich ramach prawnych określonych w ustawach oświatowych i rozporządzeniach.

Celem szkoły jest kształtowanie dojrzałej osobowości uczniów i przygotowanie ich do samodzielnego życia oraz godnego i twórczego udziału w życiu współczesnego świata i Kościoła. Wychowanie powinno być we wszystkich swoich aspektach przemyślane i celowe, dlatego nadajemy mu charakter integralny. W ten sposób obejmujemy wszystkie sfery: intelektualną, emocjonalną, moralną, fizyczną, religijną i życia społecznego. Pragniemy pomóc młodemu człowiekowi w wyborze swego życiowego powołania, zarówno w sensie zawodu, jak i osobistej drogi życiowej. W naszej szkole nauczyciele nie tylko przekazują wiedzę, ale wdrażają również do samodzielności, pomagają w podejmowaniu trudnych decyzji, przygotowują do aktywnego życia społecznego, kształtują światopogląd. Nauczyciele i wszyscy pracownicy szkoły pomagają młodemu człowiekowi w rozwoju intelektualnym, fizycznym i moralnym, wychowując własnym przykładem. Uczniowie pracują nad zdobywaniem wiedzy i umiejętności oraz rozwojem swego intelektu i pełni człowieczeństwa. Młodzież otoczona jest miłością dorosłych, dorośli – otoczeni szacunkiem młodzieży. W naszej szkole, by wychować młodego człowieka według najlepszych wzorców chrześcijańskich, ściśle współpracujemy z rodzicami.

Szkoła ze swej natury jest instytucją pomocniczą i dopełniającą działalność rodziny i Kościoła. Szkoła, rodzina i Kościół tworzą jeden ścisły organizm wychowania chrześcijańskiego. By wychowawczy wysiłek rodziny i szkoły był harmonijnie kierowany ku konkretnym działaniom, nieodzowny jest właściwy kontakt szkoły z rodzicami uczniów.

HISTORIA

W 1641 roku na zaproszenie biskupa chełmińskiego Kacpra Działyńskiego przybyli do Torunia członkowie jednej z gałęzi Zakonu Braci Mniejszych Obserwantów zwani reformatami. Reformaci należący do wielkiej rodziny zakonów franciszkańskich próbowali osiąść przy kościele św. Wawrzyńca przed Bramą Chełmińską w Toruniu co jednak spowodowało gwałtowny sprzeciw władz miejskich oraz konkurencyjnego zakonu bernardynów. Dzięki protekcji biskupa Działyńskiego zakonnicy kilka lat spędzili w jego toruńskiej kamienicy, poświęcając się w ograniczonym stopniu działalności duszpasterskiej. Dzięki staraniom Stanisława Sokołowskiego z Wielkiej Wrzący, kasztelana bydgoskiego i starosty dybowskiego, uzyskano zgodę królewską na lokalizację klasztoru po przeciwnej stronie Wisły, na terenie wsi Piaski, u granic miasteczka Podgórza (obecnie ul. Poznańska), gdzie osiedli w prowizorycznych zabudowaniach w 1644 roku. Konsekracja kościoła p. w. świętych Piotra i Pawła miała miejsce 22 czerwca 1659 roku, jednak prace budowlane z powodu nawiedzających te tereny epidemii oraz wojen trwały jeszcze do 1661 roku. W międzyczasie w niewykończonym klasztorze podczas oblężenia załogi szwedzkiej w Toruniu przez siły polskie w czasie „potopu szwedzkiego”, od września do listopada 1658 roku przebywała królowa Ludwika Maria ze swym dworem, której krótko towarzyszył król Jan Kazimierz. Wśród zakonników nie brakło jednostek wybitnych, posiadali też sporą bibliotekę. Pod koniec istnienia klasztoru zgromadzonych było prawie 2 tys. pozycji m.in. księgi Pisma Świętego, prace teologiczne, zbiory kazań po polsku i łacinie, prace z zakresu historii i prawa zakonnego. Klasztor należał do wielkopolskiej, a od 1750 roku do pruskiej prowincji zakonnej. Od spalenia drewnianej zabudowy Podgórza (w tym fary św. Anny) przez broniące się przed Rosjanami wojska francuskie w 1813 roku, kościół pełni funkcje parafialne.

Klasztor pogórski od początku istnienia był domem formacyjnym dla kandydatów do kapłaństwa w zakonie reformatów z prowincji wielkopolskiej, a potem pruskiej. Przez pewien czas w klasztorze znajdował się także nowicjat (do 1805 roku). W 1807 roku w części pomieszczeń klasztornych umieszczono szkołę elementarną. Była ona – jak to określił znawca dziejów zakonu Św. Franciszka w Polsce o. Anzelm Szteinke – „ostatnim przejawem pedagogicznej działalności podgórskich franciszkanów”. Szkoła mieściła się na parterze zabudowań klasztornych. Naukę w niej pobierały dzieci z Podgórza i okolicznych miejscowości. Organizatorem szkoły był gwardian o. Kandyd Kozierowski. O samej szkole niewiele można powiedzieć. Wiadome jest, że w obliczu grożącej klasztorowi kasaty, do władz wpłynęły prośby sołtysów okolicznych wsi i protest magistratu toruńskiego, zgodnie podkreślających zasługi reformatów dla szkolnictwa lokalnego i pozytywnego wpływu na społeczność Podgórza. Mimo tych opinii władze pruskie w 1832 roku skasowały konwent. Ostatni zakonnik, brat Zefiryn Zdrojewski, opuścił Podgórz w październiku 1834 roku. Mimo likwidacji konwentu szkoła w budynkach poklasztornych dalej funkcjonowała. Od 1891 roku obok pomieszczeń szkoły wyremontowano pomieszczenie w którym mieszkał nauczyciel. W dawnym klasztorze mieściły się odtąd obok niej plebania, mieszkanie organisty i innych pracowników kościelnych oraz zabudowania gospodarcze, choć stan budynków ulegał wraz z czasem systematycznemu pogorszeniu. Poważniejsze prace remontowe podjęto dopiero przed I wojną światową dzięki energii ks. Józefa Domachowskiego. Z jego też inspiracji w 1906 roku młodzież szkolna protestowała przeciwko wprowadzaniu do nauki religii niemieckiego katechizmu. Po I wojnie światowej remontowano pomieszczenia poklasztorne, w których w dalszym ciągu mieściła się szkoła. Jej funkcjonowanie oparte było w późniejszym czasie o założenia tzw. reformy jędrzejewiczowskiej – funkcjonowała w niej szkoła powszechna.

Czas II wojny światowej spowodował olbrzymie straty ludzkie i materialne. 24 stycznia 1945 roku zabudowania zostały uszkodzone wskutek wybuchu pociągu z amunicją na stacji Toruń-Kluczyki. Wobec tego faktu oraz zmian politycznych w naszym kraju prowadzenie szkoły w budynkach kościelnych stało się niemożliwe. Dnia 1 lipca 1987 roku powrócili franciszkanie, którzy prowadzą parafię i z energią przystąpili do odbudowy klasztoru, obok którego funkcjonuje obecnie Franciszkańskie Liceum Ogólnokształcące.