Bracia, którzy pragną przyjąć święcenia kapłańskie, muszą ukończyć seminarium we Wronkach, które przynależy do Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studia w seminarium trwają – tak jak innych seminariach – 6 lat (2 lata filozofii i 4 lata teologii) i kończy się je z tytułem magistra. Podczas studiów alumni otrzymują posługi lektoratu i akolitatu. Na piątym roku bracia składają śluby wieczyste, po których otrzymują święcenia diakonatu. Bracia podczas tych studiów przygotowywani są do posługi duszpasterskiej także od strony praktycznej. Wyjeżdżają na różnego typu rekolekcje, spotykają się z młodzieżą, odwiedzają więźniów, opiekują się dziećmi niepełnosprawnymi, biorą udział w sympozjach.
Na zakończenie seminarium są święcenia kapłańskie, po których młody kapłan zostaje wysłany do jednego z naszych klasztorów.

Dom zakonny i kościół pw. Zwiastowania Pańskiego

Archidiecezja poznańska, woj. wielkopolskie

Mickiewicza 1

64–510 Wronki

tel. 67 254–04–24

Wyższe Seminarium Duchowne pw. bł. Jana Dunsa Szkota we Wronkach
Prowincji św. Franciszka z Asyżu Zakonu Braci Mniejszych – Franciszkanów w Polsce

tel./fax  67 254–94–24 (rektorat)

67 254–14–64 (wychowawcy)

67 254–12–88 (alumni)

www.wsd.franciszkanie.net

seminarium@franciszkanie.net

Historia

 

W 1279 r. na mocy przywileju księcia wielkopolskiego, Przemysława II, osiedlili się we Wronkach dominikanie. W rok później rozpoczęto budowę kościoła i klasztoru, który niestety został zniszczony w 1603 r. Obecny kościół pochodzi z końca XVII w. Fundatorem był prawdopodobnie Jan Korzbok Łącki, a projektantem Krzysztof Bonadura, zw. Starszym. W 1838 r. placówka wronieckich dominikanów podzieliła los wszystkich wspólnot zakonnych w zaborze pruskim: uległa likwidacji. Ponieważ całemu zespołowi kościelno-klasztornemu groziła rozbiórka lub zamiana na cele świeckie, aby uratować ten pomnik kultury i wiary katolickiej, powstał komitet obywatelski, który postawił sobie za zadanie wykupienie tego obiektu z rąk świeckich i przeznaczenie na cele kościelne. W skład wspomnianego komitetu obywatelskiego weszli m.in. znani kapłani społecznicy, ks. Jabczyński i ks. Bażyński.

Po uzyskaniu odpowiednich funduszy dokonano zamierzonej transakcji kupna kościoła i klasztoru, i następnie przekazano go na własność ówczesnemu arcybiskupowi gnieźnieńskiemu i poznańskiemu, Mieczysławowi Ledóchowskiemu, ten zaś 2 października 1868 r. oddał go reformatom z Prowincji Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zalecając utworzenie w klasztorze domu rekolekcyjnego dla księży i ludzi świeckich.

Dzięki ofiarności wiernych, znaczniejszych obywateli miasta i okolicy, a zwłaszcza samego arcybiskupa M. Ledóchowskiego, przeprowadzono kapitalny remont kościoła i wybudowano nowy klasztor, gdyż stary był już tak zniszczony, że nie nadawał się do użytku.

Zakonnicy rozwinęli ożywioną działalność duszpasterską we własnym kościele i okolicach. Pracując gorliwie, zaskarbili sobie serca zarówno duchowieństwa miejscowego, jak również – a może przede wszystkim – szerokich rzesz wiernych z okolicy. Niestety, ta działalność została nagle brutalnie przerwana w 1875 r., zaledwie 7 lat po przybyciu do miasta synów duchowych św. Franciszka, kiedy władze pruskie dokonały ponownej likwidacji zakonów w okresie „Kulturkampfu”.

Ks. Kałkowski, wikary z Ostroroga, powiedział w czasie pożegnania reformatów wronieckich następujące słowa, które świadczą o uznaniu dla pracy zakonników: „Pewno nie bez rozrzewnienia stawacie dzisiaj w tej świątyni – wszakże po raz ostatni śpiewają w niej Synowie Św. Franciszka chwałę bożą; nie bez wzruszenia wstępuję i ja na to miejsce święte; smutny albowiem, Czcigodni Ojcowie, przyjąłem na siebie obowiązek pożegnania Was w imieniu okolicy, w imieniu zgromadzonego ludu i w mojem własnem imieniu. Przez lat siedem patrzała okolica bliższa i dalsza na chwalebną Waszą gorliwość, przez lat kilka furta wronieckiego zgromadzenia gościnnie i serdecznie przede mną się rozwierała; nic przeto dziwnego, iż ubytek Wasz w tkliwą serca naszego uderza strunę. Za chwil kilka zamilknie dzwonek klasztorny – kto wie czy nie na zawsze? – i nie będzie Was więcej zgromadzał do wspólnej modlitwy za bracią w świecie żyjącą; rozejdziecie się pewnie wszyscy na cztery wiatry, na ulicach Wronieckich nie ukaże się więcej Wasz – pokorę i ubóstwo – te dwie najpiękniejsze cnoty – opowiadający habit, ani poniesiecie błogosławieństwo w dom, który przed Wami nie zamykał serca, ni dłoni kurczył. Bądźcie jednakowoż przekonani, iż Wasz sandał, Wasz kaptur mniszy, i Wy sami po długie czasy w sercu naszem, w pamięci naszej żyć będziecie”.

Mimo kasaty w klasztorze nadal przebywał i pracował o. Władysław Mulzoff. Po jego śmierci (zm. 20 lipca 1890 r.) rezydował tam o. Odoryk Smulski (do 1893 r.), a po nim o. Berard Stawowy (od 1899 r.). W latach 1909-1913 przebywali we Wronkach: o. Euzebiusz Stateczny i o. Antoni Galikowski. W Schematismus Ordinis Fratrum Minorum z lat 1903, 1907, 1909 Wronki są wymienione jako konwent należący do Prowincji Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Wkrótce po uzyskaniu przez Polskę niepodległości nastąpiło odrodzenie dawnej Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP. Stało się to w 1923 r. W związku z tym rozpoczęły się starania o odzyskanie klasztoru we Wronkach i zostały uwieńczone powodzeniem. Powrót franciszkanów nastąpił w roku 1925. Pierwszym gwardianem odzyskanego konwentu został o. Karol Bik. W klasztorze utworzono Niższe Seminarium Duchowne (Kolegium Serafickie), które istniało tutaj do 1931 r. Następnie przeniesiono z Osiecznej do Wronek Studium Teologiczne (od 1932–1939 r.).

Franciszkanie zaraz po powrocie do Wronek zabrali się energicznie do remontu kościoła i klasztoru. Najpierw odnowiono elewację zewnętrzną, następnie pomieszczenia klasztorne, aby móc nie tylko godnie mieszkać, ale spełniając życzenie kard. Dalbora, przyjmować także rekolektantów. Dużym wydarzeniem dla samych Wronek i dla okolic, był zbudowany w 1925 r. Żłóbek Bożonarodzeniowy, który ściągał do kościoła klasztornego liczne rzesze wiernych. Aby podnieść poziom śpiewu w kościele, zbudowano w 1935 r. nowe organy. Było to dzieło miejscowego organmistrza Władysława Karczmarka. W 1937 r. wnętrze kościoła zostało wzbogacone o dwa nowe ołtarze boczne: Matki Bożej Częstochowskiej i Krzyża św. Rzeźby do ołtarzy (m.in. św. Szymona z Lipnicy i św. Jana z Dukli) wykonał znany przed wojną artysta rzeźbiarz L. Konarzewski z Istebnej.

Równocześnie z pracami zewnętrznymi trwała wytężona praca duszpasterska w kościele i okolicy. Już w 1925 r., zaraz po powrocie do Wronek ojcowie urządzili wielkie rekolekcje, które trwały od 1 do 19 marca. Odbywały się tak długo, ponieważ były głoszone dla poszczególnych stanów po kilka dni. Tłumy wiernych brały udział w ćwiczeniach rekolekcyjnych. Do ożywienia życia religijnego przyczynił się w znacznym stopniu Trzeci Zakon św. Franciszka, który z roku na rok powiększał swoje szeregi. Także w okolicznych parafiach powstawały rodziny Trzeciego Zakonu.

Przeniesione w 1932 r. z Miejskiej Górki Studium Teologiczne także było źródłem ożywienia i ubogacenia życia nie tylko religijnego, ale także kulturalnego. Orkiestra, chór, kółko misyjne, to tylko niektóre elementy, dzięki którym klerycy dawali o sobie znać w mieście i okolicy. Warto zaznaczyć, że ponad 50 kapłanów z Prowincji Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wykształciło się w okresie przedwojennym w seminarium wronieckim.

Wybuch drugiej wojny światowej spowodował zamknięcie seminarium. Klerycy wrócili do swoich domów rodzinnych. Kilku zakonników na początku wojny stało się zakładnikami okupanta hitlerowskiego. Ojcowie: o. Idzi Tic, o. Piotr Szymczak i bracia br. Czesław Sobota i br. Adjut Kanert 13 sierpnia 1940 r. zostali aresztowani przez gestapo i wywiezieni do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie, a następnie do Dachau. Po zamknięciu klasztoru Niemcy urządzili w nim szpital dla swego wojska.

Po zakończeniu działań wojennych franciszkanie wrócili do Wronek. Przez krótki czas przebywali we Wronkach o. Innocenty Glensk i o. Romuald Warzecha. Ten ostatni zabrał się energicznie do usuwania szkód wyrządzonych w czasie wojny. Natomiast o. Leon Wojsyk, kolejny przełożony klasztoru wronieckiego, postarał się o wykonanie nowych witraży w oknach kościoła. W 1951 r. przystąpiono do malowania świątyni, która wzbogaciła się wtedy o nową polichromię na sklepieniu w nawie głównej (sceny z życia św. Franciszka z Asyżu), pędzla Mariana Schwartza z Obrzycka. W następnych latach przybyły nowe ławki w prezbiterium i nawie głównej, w całym kościele położono nową posadzkę (1979 r.) oraz zmodernizowano ołtarze w bocznych kaplicach.

W budynku klasztornym w okresie powojennym przez krótki czas gościło studium teologiczne, część pomieszczeń zajmowało Wojsko Polskie, a po jego odejściu urządzono w nim internat dla młodzieży uczącej się w Technikum Elektrycznym. Po wybudowaniu internatu na opuszczone miejsce wprowadził się Państwowy Dom Dziecka.

Czarnymi zgłoskami w dziejach klasztoru wronieckiego zapisał się dzień, kiedy w Domu Dziecka wybuchł groźny pożar, w którym zginęło ośmioro dzieci i kierownik zakładu.

Po utworzeniu w 1991 r. Prowincji św. Franciszka zapadła decyzja o utworzeniu w klasztorze we Wronkach własnego seminarium. W ciągu kilku miesięcy udało się ten zamiar doprowadzić do końca. Inauguracja pierwszego roku akademickiego odbyła się już we wrześniu 1991 r. Wyższe Seminarium Duchowne OFM we Wronkach jest sekcją Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.