|
Działy
Aktualności
Na XXIII niedzielę zwykłą "B"Data dodania: 2009-09-06
Effatha - otwórz się! Zaczął słyszeć i mógł mówić. Otworzył się na świat zewętrzny. Jakie przebudzenie?! Słyszy ptaki, szelest wiatru, ludzką mowę. Wreszcie nie musi patrzeć na usta i czytać z ruchu warg. Może zamknąć oczy, aby zrozumieć. Mało tego, oprócz ludzi, wśród których się znalazł słyszy także samego siebie. Jakże to musi być zdumiewające?! Usłyszeć siebie. Effatha - to cud powrotu. Jednakże ten człowiek usłyszał kogoś jeszcze, usłyszał Mistrza i Uzdrowiciela, usłyszał głos Jezusa Chrystusa."Mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą. Mają uszy, ale nie słyszą" - Ps. 115, 5 To ludzie zamknięci na głos Boga. To ci, którym się zdaje. Uważają, że wiedzą lepiej. Są otwarci na siebie. Ich zmysły kieruą się ku im samym. Niektórzy zaś próbują otworzyć się na głos Chrystusa w modlitwie, lecz ulegają rozmaitym rozproszeniom. Myśli uciekają, nie można się skupić, przychodzą do głowy sprawy związane z naszymi codziennymi troskami, tak, że nawet niewiedzieć kiedy kończymy modlitwę myśląc o czymś zupełnie innym niż sprawy Boże. Przyczyn braku otwarcia na głos Pana może być sporo, począwszy od zwykłego zmęczenia, przez chorobę a skończywszy na lekceważeniu modlitwy. Aby lepiej skupić się na modlitwie warto przed samą rozmową z Bogiem zachować przez chwilę milczenie. Ten czas ciszy wprowadzi nas w nurt modlitewny, w Bożą obecność, pomoże nam wyizolować się, oderwać od tych spraw, które zaprzątają nasz umysł. W trakcie tej ciszy można spróbować odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: do Kogo będę mówił i po co się modlę? Nie o co proszę, ale dlaczego się modlę? Zwróćmy uwagę, że ewangeliczny głuchoniemy usłyszał głos Jezusa, kiedy wyszedł z ciszy. Effatha! o.Leonard Bielecki OFM
Poleć stronę franciszkanie.net Poleć naszą witrynę swoim znajomym
![]() Refleksje Koroną mądrości - bojaźń Pańska, dająca pokój i czerstwe zdrowie. (Syr 1,18) ![]() |