21 maja 2012
Aktualności

Na II niedzielę zwykłą

Data dodania: 2009-02-21

Na II niedzielę zwykłą

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: "Oto Baranek Boży". Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: "Czego szukacie?" Oni powiedzieli do Niego: "Rabbi, to znaczy: Nauczycielu, gdzie mieszkasz?" Odpowiedział im: "Chodźcie, a zobaczycie". Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej.
Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: "Znaleźliśmy Mesjasza", to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: "Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz się nazywał Kefas", to znaczy: Piotr.


Dzisiejszy fragment z 4 Ewangelii NT mówi nam o powołaniu pierwszych uczniów Jezusa. Są nimi: Jan Ewangelista, Andrzej oraz Szymon, któremu Jezus zmienia imię na Kefas tzn. Piotr. Dwaj pierwsi z nich, określeni są jako uczniowie Jana Chrzciciela. Jezus przebywał przez pewien czas w okolicach, gdzie nauczał Jan Chrzciciel. Zgodnie ze swą rolą świadczącego, Jan wypowiada słowa o Jezusie: Oto Baranek Boży. Owocem tego świadectwa było przyłączenie się dwóch uczniów Janowych do Jezusa. Udają się z własnej inicjatywy za Jezusem i zostają przyjęci przez Niego, pociągając za sobą Piotra. Uzyskując zaproszenie Jezusa, udali się z Nim i w wyniku rozmowy przekonali się, że jest On Mesjaszem.
Ewangelia nie mówi tylko o dosłownym opuszczeniu swego dotychczasowego mistrza Jana Chrzciciela i o pójściu za Jezusem. Jest to przede wszystkim nakłonienie swojego serca, rozumu i woli. Jedną wiarę oraz wspólny los odtąd będą dzielić z Mistrzem Jezusem. Pójście za Nazarejczykiem wymaga zawsze poznania i uznania Jezusa. Dwaj pierwsi uczniowie (Andrzej i Jan Ew) czynią to na podstawie świadectwa Chrzciciela z pełnym zaangażowaniem.
Każdego bez wyjątku Jezus chce mieć za ucznia. On chce być blisko nas. Przyglądając się Jezusowi, słysząc o Nim, poznając Go po słowach i czynach, daję nam prawo wyboru opowiedzenia się za Nim albo zignorowaniu tego. Nikogo nie przymusza i nie trzyma na „siłę”. Czeka na naszą decyzje. Kto z nas przyjął Jego naukę i chrzest jest zobowiązany do tego, aby być naśladowcą, a nade wszystko świadkiem Jezusa na każdy dzień, w każdej sytuacji i pośród osób, w których się znajduje. Szczególnie teraz w dobie wielkiego chaosu, plątaninie i rozmyciu wszelkich zasad oraz reguł. Należy zadać sobie pytanie: jakim jestem chrześcijaninem? Czy z mojego życia i postępowania można odczytać, że jestem wyznawcą Jezusa?
Baranku Boży – wzmacniaj nas swoimi sakramentami i pomóż zwyciężać zło dobrem.
Nauczycielu – powiedz nam jak mamy być lepszymi i upodobnić się do Ciebie.
Mesjaszu – wybaw nas od wszelkiego zła, które próbuje oddzielić nas od Ciebie.
Jezu, wejrzy na nas z miłością jak wejrzałeś na Szymona. Uczyń z nas słabych i kruchych skałą wiary w Ciebie i świadectwa o Tobie.

o.Emil Kaźmierczak OFM


Franciszkanie
Poleć stronę franciszkanie.net
Poleć naszą witrynę swoim znajomym


Franciszkanie
Polecamy

Wyższa Szkoła Filologii Hebrajskiej - ZAPRASZAMY
Zaadoptuj kapłana!



Franciszkanie
Refleksje

Pokój i dobro!

Franciszkanie