10 lutego 2012
Aktualności

Na XVII niedzile zwykłą "C"

Data dodania: 2010-07-24

Na  XVII niedzile zwykłą

Pan Jezus wiele czasu poświęcał na modlitwie, nieraz całe noce. Zawsze modlił się w związku z jakimiś ważnymi wydarzeniami, np. przy grobie Łazarza, w Ogrójcu, czy na krzyżu. W końcu uczniowie pociągnięci tym przykładem też chcieli się modlić, ale nie wiedzieli jak. Udali się więc do Mistrza modlitwy: „Panie naucz nas się modlić”. Nauczyciel wskazał więc co powinna zawierać modlitwa, do kogo powinna być kierowana i w jaki sposób.

To jest nasze „Ojcze nasz”. Tysiące razy już powtórzone. Trzeba jednak modlitwa jest dla duszy tym czym dla ziemi jest deszcz. Gdy nie ma deszczu na nic się nie przydadzą ziemi nawożenie i uprawianie.
Zaczynamy modlić się od wezwania Ojca, Tego!!! „który jest w niebie”, i którego Imię jest święte, by potem w każdym następnym słowie otrzymać zapewnienie, że jesteśmy przez Niego kochani. A tego właśnie pragniemy, kiedy mówimy, że chcemy poddać się woli Bożej: „bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi”. Modlimy się o obiecane Królestwo Boże, o chleb na każdy dzień, o przebaczenie naszych win i o bezpieczne doprowadzenie do zbawienia. Kto nam to wszystko przyniesie jeżeli nie ten kogo wskazał w modlitwie Jezus Chrystus: Bóg Ojciec?
Dzięki modlitwie otrzymujemy wszystko, pod warunkiem, że modlimy się we właściwy sposób. Modlitwa jest źródłem wszelkiego dobra i szczęścia na ziemi. Jeżeli zatem jesteśmy nieszczęśliwi z powodu nie spełnienia prośby zanoszonej w modlitwie, to nie znaczy, że nie zostaliśmy wysłuchani. Bóg jest wszechwiedzący i chce dla nas tylko dobra. Dlatego znając nasze intencje i to o co prosimy nie poda nam kamienia zamiast chleba, lub skorpiona zamiast jajka. Kiedy, więc mówimy: „bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi”, zgadzamy się na to co dla nas przygotował.
Św. Jan Maria Vianney w jednym ze swoich kazań do parafian podkreślał ważność łaski uświęcającej podczas modlitwy „Ojcze nasz” i pragnienia nie grzeszenia już więcej. Święty proboszcz uważał, że modlitwa grzesznika, który nie chce się poprawić jest obrazą Boga. Tak bardzo kochał tę modlitwę i mówił często: nie dziw się człowieku, że zły duch używa wszelkich sposobów, żebyś tę modlitwę albo za dnia zaniedbał albo źle odmówił. Bo jest ona groźną bronią przeciwko szatanowi, a Bóg nie odmawia żadnej łaski tym, którzy się nią posługują.
Dziś, kiedy słyszymy: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka znajduje; a kołaczącemu otworzą”, nabieramy pociechy i radości, że Bóg wysłucha wszystkiego, o cokolwiek będziemy Go prosić w imię Jezusa Chrystusa. Stanie się tak gdy prosząc o uświęcenie imienia Boga sami własnym świętym życiem objawimy Jego doskonałość; (por. komentarz do Mt 6, 9; Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Najnowszy przekład z języków oryginalnych).

Albin Łyda OFM


Franciszkanie
Poleć stronę franciszkanie.net
Poleć naszą witrynę swoim znajomym


Franciszkanie
Polecamy




Franciszkanie
Refleksje

Bóg mój i wszystko moje!
(św. Franciszek)

Franciszkanie