21 maja 2012
Aktualności

Na XIV niedzielę zwykłą "C"

Data dodania: 2010-09-11

Na XIV niedzielę zwykłą

Czytając jednym tchem trzy Łukaszowe przypowieści o miłosierdziu, łatwo możemy wychwycić ich wspólny wątek, którym jest nawrócenie. Nawrócenie – zmiana – konwersja, ale bardziej niż grzesznika na sprawiedliwą drogę, domniemanych sprawiedliwych do miłosierdzia.

Nie przez przypadek, obok egzaminujących Jezusa celników i grzeszników, ewangelista podkreśla obecność uczonych w Piśmie i faryzeuszów, którzy szemrali: "Ten przyjmuje grzeszników i z nimi jada" (15:2)…
Najstarszy syn w przypowieści o miłosiernym ojcu jest przykładem najbardziej oczywistym. Kto to jest? Miły młodzieniec, zauważymy na pierwszy rzut oka: sumienny, pracowity, zorganizowany. Ale niestety - zamknięty przez urazy, niezmienny w swojej opinii, nie dający drugiej szansy nikomu i ze skamieniałym sercem. Przede wszystkim daleki od ojcowskiej miłości. Karygodnie daleki!…. Tak samo, a może i bardziej, daleki od swojego młodszego brata, który znajduje jednak w sobie siłę do powrotu w nadziei, by być przyjętym, zaakceptowanym, pomimo wszystkiego co zrobił w swoim życiu.
Przez swoją ukrytą zazdrość, najstarszy syn występuje przeciw ojcu, jak określa to ewangelista Łukasz, raniąc jego serce: „…a ja służyłem Ci przez tyle lat!…” – wyrzuca z siebie, pomniejszając w ten sposób własną godność dziecka i redukując ją do rangi niestrudzonego, sumiennego, ale sługi. "Ja" - oto trujące żądło domniemanych sprawiedliwych! Oto nasze „ego”, które miażdży nasze serca, wskazując palcem na rzekomy „gniew sprawiedliwości”. Oto prawdziwy proces młodszego brata pozbawiony litości i oparty o zimną kalkulację, proces pozbawiony hojności i nadziei!
Jesteśmy jak uczeni w Piśmie i faryzeusze, jeśli oddalimy od siebie braci, którzy zgrzeszyli czy zbłądzili i oświadczymy, że nie chcemy mieć nić wspólnego z tymi, którzy wpadli do przepaści grzechu, podczas gdy sami rościmy sobie prawo do naginania serca Bożego do naszych zachcianek, ignorując Miłość, która zachęca nas do radowania się z jednego grzesznika nawróconego.
Jesteśmy jak uczeni w Piśmie i faryzeusze, jeżeli patrzymy z pogardą na tego, co się zagubił i szemramy za plecami tego, kto widząc powracającego ze spuszczoną głową syna, wybiega mu na spotkanie, rzuca mu się na szyję i wystawia dla niego uroczysty posiłek. Jakże dalekie jest od nas Królestwo Boga!
Pozwól nam poczuć Panie, że Twoje Miłosierdzie jest "oczyszczeniem serca z naszej nędzy", dokonanym z nieustanną czułością, przekraczającą próg niewyczerpalnej cierpliwości, która pragnie dla każdego brata, wyczekiwanego dnia jego powrotu. Amen.

Chryzostom Fryc OFM


Franciszkanie
Poleć stronę franciszkanie.net
Poleć naszą witrynę swoim znajomym


Franciszkanie
Polecamy

Wyższa Szkoła Filologii Hebrajskiej - ZAPRASZAMY
Zaadoptuj kapłana!



Franciszkanie
Refleksje

Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie! (Syr 2,1)

Franciszkanie