|
Działy
Aktualności
Na XXVI niedzielę zwykłą CData dodania: 2010-09-26
Analizując treść dzisiejszej przypowieści o bogaczu i Łazarzu, musimy się oprzeć pokusie zbyt uproszczonej jej interpretacji. Nie jest prawdą, że gdy komuś znakomicie wiodło się na ziemi, po śmierci na pewno trafi do piekła, a gdy komuś w życiu doczesnym się nie wiedzie, otrzymał przepustkę do nieba. Do nieba bowiem nie idzie się tylko dlatego, że się było biednym, a do piekła tylko dlatego, że się było bogatym.W perspektywie biblijnej niebo jest jakąś formą ostatecznego naprawienia wszelkich przejawów niesprawiedliwości, wyrównania bilansu doznanych w życiu doczesnym radości i smutków, przyjemności i cierpień, bogactwa i biedy. W życiu doczesnym, mimo tak wielkich społecznych nierówności, granica między biedą i bogactwem może być niekiedy bardzo wąska i w pewnym sensie ruchoma: przez zrządzenie losu biedak może się stać milionerem, a bogacz bankrutem. Ale już po śmierci granica między zbawieniem i potępieniem jawi się jak "ogromna przepaść". A cały dramat potęguje fakt, że przepaści tej nie tworzy Bóg, lecz sam człowiek kopie ją w czasie ziemskiego, "lekkiego" życia".
Poleć stronę franciszkanie.net Poleć naszą witrynę swoim znajomym
![]() Refleksje Byle byś tylko podczas [...] studium nie gasił ducha modlitwy i pobożności. ![]() |