|
Działy
Aktualności
Trochę Szwecji w drodze na imieninyData dodania: 2010-09-27
Nasza Prowincja zakonna posiada w Szwecji dwa klasztory, w Borås (ok. 60km na zachód od Goteborga oraz w Västerås (ok. 100 km na wschód od Sztokholmu). Aby zacieśnić więzy braterstwa i wspólnie się spotkać, bracia z Västerås postanowili odwiedzić wspólnotę w Borås.W czwartek 23 września o. Natan, o. Witold i dk. Bazyli ruszyliśmy (o. Natan, o. Witold i dk. Bazyli) w podróż liczącą 450 km. Jadąc w kierunku Borås, nasz pierwszy przystanek był w Vadstena. W tym małym miasteczku mieści się klasztor sióstr Brygidek, a w kościele przy którym są zachowane ruiny pierwszego klasztoru Brygidek, są relikwie św. Brygidy. Po krótkiej modlitwie u stóp św. Brygidy oraz zwiedzeniu kościoła, w którym zebrano większość najstarszych figur świętych, obejrzeniu ruin ruszyliśmy dalej. Kolejny przystanek był w Omberg, gdzie jest klasztor sióstr Benedyktynek. Dalej już jechaliśmy bez zatrzymywania się. Po 3 godzinach byliśmy w końcu na miejscu. W Borås przywitali nas o. Bononiusz i o. Pacyfik. Wspólnie odprawiliśmy Eucharystię, po której była przepyszna kolacja. Jednakże to co dobre, szybko się kończy. Następnego dnia, po porannej Mszy św. trzeba było ruszać w drogę powrotną do naszego klasztoru. O. Natan przy pomocy GPS-u poprowadził nas inną drogą, drogą historii. Odwiedziliśmy bowiem malutką miejscowość Gudhem, gdzie znajdują się ruiny jednego z pierwszych klasztorów Cysterskich. Następnie - tylko z daleka zobaczyliśmy katedrę w Skara - miejscowości obok, której miał miejsce chrzest króla Szwecji Olafa Skotkunung (miało to miejsce w 1008r.) Kolejnym miejscem odwiedzonym przez nas było Varnhem, gdzie zachował się przepiękny romański kościół oraz ruiny klasztoru Cystersów. Kościół ten jest nekropolią królów Szwecji. Ostatni przystanek w drodze powrotnej był w Skövde, gdzie mieszkają nasi współbracia kapucyni. Tam mieliśmy możliwość poznać br. Jana, który był w pierwszej grupie braci kapucynów, którzy 25 lat temu przyjechali pracować w Szwecji. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej, do naszego zakonnego domu. Do Västerås dotarliśmy około godziny 19.00 po blisko siedmiu godzinach drogi. Wnioski z wyprawy: kiedyś w Szwecji kwitła wiara, świadczą o tym chociażby liczba kościołów ale w dobie reformacji coś się popsuło i to aż do tego stopnia, że ten, kto był katolikiem, był uważany za kogoś gorszego. Taka sytuacja trwała aż do lat 60-tych ubiegłego wieku. Powoli jednak, dzięki misjonarzom z innych krajów - w tym także i dużej grupy Polaków, powoli katolicyzm tu w Szwecji się odradza. Oby w Polsce sekularyzacja nie poszła tak daleko jak to się stało w Skandynawii.
Kilka linków dla chętnych: http://kosciol.wiara.pl/doc/608072.I-coz-ze-ze-Szwecji http://pl.wikipedia.org/wiki/Klasztor_w_Varnhem http://www.kapuciner.se/index.php?option=com_content&task=view&id=15&Itemid=30
Poleć stronę franciszkanie.net Poleć naszą witrynę swoim znajomym
![]() Refleksje Twój brat Franciszek śle pozdrowienie i życzy pokoju! ![]() |