REŻIM ZŁEGO BYŁ BEZ SZANS - Toruń
Data dodania: 2011-03-09
W dniach 4-6 marca odbył się długo wyczekiwany przez wielu Franckarnawał, na który zjechała się Młodzież Franciszkańska z całej Polski. Jako FRA mieliśmy zaszczyt ugościć ok. 130 naszych braci i sióstr w duchu Św. Franciszka w Toruniu. Przyjechały wspólnoty MF z Góry Świętej Anny, Gliwic, Łęczycy, Łodzi, Bydgoszczy, Radziejowa i Warszawy, oraz wszystkie wspólnoty FRA z naszej prowincji.
Spotkanie rozpoczęliśmy późnym popołudniem nieszporami. Po kolacji udaliśmy się na Adorację i pierwszą wspólną Mszę świętą oraz obejrzeliśmy film pt. „Butterly Circus", który wprowadził nas do tematu spotkania i uświadomił, że większy trud oznacza większe zwycięstwo.
Kolejnego dnia skoro świt pod przewodnictwem Magdy Szczepańskiej aerobikowaliśmy się, co było dość wyjątkoweJ Po śniadaniu dołączyła do nas grupa 20-stu osób niepełnosprawnych z WTZ „Arkadia" z Torunia, która uczestniczyła z nami we wszystkich punktach tego dnia. Niesamowitym i dla wielu nowych doświadczeniem były też warsztaty, odbywające się w trzech grupach: kulinarnej, plastycznej i muzyczno-teatralnej. Podczas nich mogliśmy rozwijać swoje talenty i nietalenty, których wytwór później mogliśmy podziwiać, słuchać i jeśćJ Tego dnia wysłuchaliśmy także konferencji ks. Marka Bałwasa, który dał świadectwo życia jako osoba poszuszająca się na wózku i opowiedział swoim doświadczeniu pracy z niepełnosprawnymi.
Kolejnym punktem programu było wyjście do Domu Muz na przedstawienie „Tobiasz" przygotowane przez uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej. Chyba dla wszystkich, zarówno dla aktorów jak i publiczności, było to wspaniałe i zaskakujące przeżycie. Zresztą podobnie jak i spotkanie z niepełnosprawnymi członkami CENTRUM NIEZALEŻNEGO ŻYCIA „SAJGON", które odbyło się po kolacji w Wyższej Szkole Filologii Hebrajskiej. Prezentacja przedstawiała ich osiągnięcia (wyprawy do innych krajów, zdobywanie szczytów, osiągnięcia sportowe) oraz działalność fundacji, którą prowadzą. Chętni mogli spróbować balansu na wózku inwalidzkim.
Po powrocie zaczęły się przygotowania do zabawy i iście franciszkański karnawał. Przebrali się niemal wszyscy, każdy jednak był trochę z innej bajki. Wśród zaproszonych były smerfy (ukłony w stronę FRA Poznań) , księżniczki, esmeraldy, dzwoneczki, shreki, fiony, czerwone kapturki, myszki miki, świnie, piraci, teletubisie, a nawet żwirek i muchomorek. Bawiliśmy się świetnie, królowała Belgijka którą wszyscy perfekcyjnie opanowali.
W niedzielę Mszę świętą sprawował dla nas zaproszony Ojciec Prowincjał Filemon Janka OFM, który także wygłosił do nas słowo. Później podziękowania, pożegnania, buziaki i do domu..
Bogu niech będą dzięki za ten niesamowity czas, za to że mogliśmy poznać inne wspólnoty franciszkańskie oraz za to, że mamy w sobie niedosyt czynienia dobra. Obyśmy go wykorzystali.
Pokój i Dobro!
Agata, moderator prowincjalny