|
Działy
Aktualności
Na XIV niedzielę zwykłą "A"Data dodania: 2011-07-02
Siostro i Bracie zobacz jak często brakuje ci sił. Biegasz, pracujesz, załatwiasz tysiące spraw, troszczysz się o rodzinę, o dom, a wciąż jeszcze tyle do zrobienia. Codzienne obowiązki stają się krzyżem nie do uniesienia, upadasz pod ich ciężarem i mówisz, że już nie dasz rady. Zadajesz sobie pytanie: Co będzie dalej?Człowiek przeżywający utrudzenie życiem, obciążenie wielością zadań, może szukać pokrzepienia, odreagowania, czy też pocieszenia w używkach, jakich w świecie jest wiele. Ten, kto praktykuje prostotę, szuka w Bogu wzmocnienia sił. Jak pokrzepia Bóg? Uczy nas zgody na przyjęcie tego, co On daje, co On dopuszcza przez człowieka: "Weźcie moje jarzmo" Jarzmem jest nasze codzienne życie, sytuacje, jakich się nie spodziewaliśmy, porażki, które bardzo bolą, odkrycie po latach tego, że nie dorastamy do zadań, jakie w imię Boga podjęliśmy. Pokrzepić nas może zgoda na życie w takim świecie, jakim on jest. Pokrzepia nas szacunek dla tych, którzy nas otaczają, bez względu na to, jak się do nas odnoszą. Świat, ze swoją mądrością i roztropnością winien prowadzić nas do uczenia się prostoty. Pokrzepiać może nas również to, na co patrzymy i słuchamy. Treść tego, co przeżywamy w sercu, mówi o naszej mądrości lub głupocie. Łagodność szczególnie objawiana przez słowa idące z serca, wskazuje na człowieka mądrego. Mądrość, to również kultura: szacunek, życzliwość, zrozumienie, działanie bez pośpiechu, wolność od podejrzliwości i bezsensownych oskarżeń. Jezus wie, jak wygląda nasze życie. Zna nasze słabości i lęki, trudności i ciężary. Dlatego czeka ze swoją łaską na wszystkich, którzy potrzebują wsparcia: na świętych i grzeszników, na bogatych i ubogich, zdrowych i chorych. On jest źródłem umocnienia, pokrzepienia, ukojenia. Bóg jest wierny swoim obietnicom. Aby zakosztować życia Bożego i doświadczyć Bożej mocy, trzeba tylko przylgnąć do Chrystusa i bezwarunkowo przyjąć Jego naukę. Trzeba wstąpić do szkoły Jezusa i uczyć się Jego sposobu życia, Jego słów i czynów, Jego łagodności i pokory. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem. Tylko wtedy pokój Chrystusowy zamieszka w sercu człowieka. Droga do zbawienia jest drogą krzyża. Jednak krzyż nie musi być przyczyną smutku i cierpienia, powodem do rezygnacji ze szczęścia. Krzyż może być radością i nadzieją dla tych, którzy są zapatrzeni w Jezusa i chcą kroczyć drogą wyznaczoną przez Niego. Zbawiciel pokazuje każdemu z nas, że krzyż prowadzi do zmartwychwstania i życia wiecznego. Amen
Bonawentura Mikołajczak OFM
Poleć stronę franciszkanie.net Poleć naszą witrynę swoim znajomym
![]() Refleksje Byle byś tylko podczas [...] studium nie gasił ducha modlitwy i pobożności. ![]() |