ODPUST

ŚWIĘTEGO ANTONIEGO

W CHIANCIANO TERME

Pomimo utrudnień związanych z wciąż stwarzającym znaczne niebezpieczeństwo wirusem covid-19, także w tym roku, w chianciańskim sanktuarium, udało się zorganizować uroczystości korespondujące
z liturgicznym świętem świętego Antoniego z Padwy, czczonym tu przede wszystkim pod tytułem patrona chorych na duszy i na ciele.

Kustosz placówki, ojciec Faustyn Sławiński OFM, dołożył wszelkich starań, aby zminimalizować potencjalne zagrożenia angażując do współpracy  m.in. członków zespołu Misericordia Chianciano Terme oraz respektując wszelkie obostrzenia, jakie, przy wszelkiego rodzaju celebracjach, zalecił stosować biskup miejsca JE ks. Stefano Manetti. Niestety z niektórych aspektów rzeczonych obchodów, mimo wszystko, trzeba było zrezygnować. Nie rozdawano zatem w tym roku pobłogosławionych chlebków
św. Antoniego, ulicami miasta nie przeszła również tradycyjna procesja
z figurą św. Antoniego i jego relikwiami.  Pozostałe celebracje natomiast przebiegły zgodnie z ustalonym porządkiem, bez żadnych zakłóceń ani ryzykownych zachowań i przy zasadniczo sporej, biorąc po uwagę sytuację, frekwencji wiernych.

W tym roku, jako kaznodzieja, wspólnotę braci  w Chianciano zaszczycił ojciec Pius Sobczyk OFM, kustosz sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Ucieczki Grzeszników w Sinalundze. W wygłoszonej homilii zwrócił uwagę na fakt istoty modlitwy w życiu człowieka, która nade wszystko winna być dialogiem ze Stwórcą a nie recytowaniem znanych na pamięć, a co za tym idzie często pozbawionych mocy przemawiania i znaczenia, modlitw zawartych w różnego rodzaju książeczkach do nabożeństw. Ojciec Pius podkreślił także jak ważna jest lektura Pisma świętego, zwłaszcza zaś Ewangelii, skądinąd również stanowiąca przecież akt modlitewny. Kaznodzieja przewodniczył głównej mszy świętej, tzw. sumie odpustowej. Eucharystię ową swoją obecnością uświetnili  okoliczni kapłani, przede wszystkim Don Carlo Sensani, proboszcz dwóch parafii w Chianciano oraz misjonarze wiary: ojciec Beniamin Irudayaraj Thomas i ojciec Stefano Gomez, a także ksiądz Mirosław Puchacz, pracujący na co dzień w Castello delle Forme w diecezji Perugia oraz współbracia z klasztoru w Kortonie.

Tekst i zdjęcia: Kacper Grys OFM

zdjęcia

Chianciano Terme