Odpust Trójcy Świętej – Wejherowo 2018

Drugi, tzw. wielki odpust wejherowski obchodzony ku czci Trójcy Świętej, inaczej określany także odpustem morskim, mimo momentami niezbyt sprzyjających uwarunkowań pogodowych, jak co roku, zgromadził na  górach kalwaryjskich niezliczone rzesze wiernych z samego Wejherowa i okolic a także tradycyjnie przybywających, aby duchowo partycypować w tym świętym czasie, pielgrzymów z nieco odleglejszych miejscowości: Pucka, Swarzewa, Władysławowa, Kosakowa, Strzelna, Mechowa czy Leśniewa.

Centralne obchody szlakiem kalwaryjskim obyły się zwyczajowo w sobotnie popołudnie. Tym razem przewodził im wikariusz parafialny ojciec Dariusz Szymaniak. Słowo Boże natomiast, przy stosownych kaplicach, wygłosili ojcowie: Walenty Łaga, Bartłomiej Skibiński i Tycjan Kubiak. Te, trwające prawie cztery godziny, modlitwy „w drodze” uwieńczone zostały liturgią Mszy świętej, która niestety ze względu na aurę, zamiast, jak planowano, w plenerze, sprawowana była we wnętrzu kościoła Trzech Krzyży. Przewodniczył jej Wikariusz Prowincjalny, ojciec dr Filemon Janka; wygłosił również homilię. Nazajutrz natomiast, już przy znakomitych warunkach atmosferycznych, pod przewodnictwem metropolity gdańskiego, JE ks. abpa Leszka Sławoja Głodzia, celebrowano uroczystą sumę odpustową. Poprzedzona ona była, jak zawsze, procesją z Najświętszym Sakramentem, która rozpoczęła się w kościele klasztornym a zakończyła przy kaplicy XII stacji. W kazaniu Ekscelencja poruszył przede wszystkim temat obchodzonej uroczystości Trójcy Świętej podkreślając nieodgadnioność tajemnicy tegoż dogmatu naszej wiary oraz fakt, że to właśnie dzięki wierze możemy ją wyznawać, jako że przyjmujemy ją sercem, skoro nie potrafimy tego zrobić rozumem. Pojawił się także wątek patriotyczny w wymiarze całego narodu, jak i w kontekście tzw. ojczyzny małej. Arcybiskup bowiem nawiązał do stuletniej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, jak i podkreślił relewancję Kaszub, a nawet jeszcze ściślej rzecz ujmując samego Wejherowa wraz z nieodłączną kalwarią jako miejsca głęboko zapisanego w sercach ludności miejscowej i okolicznej, tak chętnie przybywającej na święte góry w czas odpustowy, ale przecież nie wtedy tylko. Eucharystię koncelebrowało liczne duchowieństwo, m.in. dziekan wejherowski ks. Daniel Nowak oraz ks. Wincenty Pytlik, wykładowca historii sztuki kościelnej i ochrony zabytków w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Sumę odpustową uświetniły swoją obecnością także siostry zmartwychwstanki oraz kawalerowie i damy z Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie. Nie zabrakło również przedstawicieli władzy samorządowej i tych ze świata polityki w osobach Prezydenta Miasta Wejherowa pana Krzysztofa Hildebrandta, jego zastępcy pana Arkadiusza Kraszkiewicza oraz starosty wejherowskiego pani Gabrieli Lisius. Obecna była również pani  Dorota Arciszewska-Mielewczyk posłanka na Sejm III, IV, VII i VIII kadencji. Oprawą muzyczną, niezawodny już wręcz w tej roli, zajął się ojciec Dawid Szulca, któremu towarzyszył konglomeratowy, bo złożony z członków kilku innych zespołów, chór pod kierunkiem pana Szymona Chylińskiego. Słowo Boże do wiernych zgromadzonych w czasie Mszy świętych w kościele klasztornym z kolei skierował ojciec Klaudiusz Michalski. Finałem uroczystości odpustowych było oficjalne pożegnanie poszczególnych pielgrzymek – najpierw przy Bramie Oliwskiej, a więc tych przybyłych od strony Gdyni, a nieco później przy krzyżu przy ulicy Chopina, czyli tych od strony Pucka.

Tekst i zdjęcia: Kacper Grys OFM