Odpust Wniebowstąpienia Pańskiego – Wejherowo 2018

Drugi weekend maja w duchowej stolicy Kaszub upłynął pod znakiem, nawiązujących do kilkusetletniej tradycji, uroczystości związanych z wielkim odpustem Wniebowstąpienia Pańskiego, zwanym także odpustem lądowym, gromadzącym u stóp Uzdrowicielki na duszy i  ciele głównie wiernych z północnych części ziemi kaszubskiej i pomorskiej. Obchody te, bogate w wydarzenia, które im towarzyszą, zaczynają się właściwie już w piątek po południu, kiedy to przy kalwaryjskiej kaplicy Grobu Bożego wita się pierwszych pielgrzymów przybyłych do Wejherowa z Kościerzyny i okolic a przy kaplicy Piłata pątników z Przodkowa, Żukowa i Grzybna.

Nazajutrz zaś wita się kolejne grupy pielgrzymkowe m. in. z Gdyni, Kielna, Koleczkowa, Sychowa i Choczewa a także grupę z Gdańska – Oliwy, która zasługuje na szczególna uwagę, jako że w tym roku przybyła do Pani Wejherowskiej po raz 350., będąc tym samym najstarszą grupą biorącą udział w odpuście, obchodzi wobec tego godny podziwu jubileusz swojego istnienia. Sobota jest także dniem, w którym odbywają się centralne, trwające ponad trzy godziny, obchody kalwaryjskie rozpoczynające się od kaplicy upamiętniającej wstąpienie Pana Jezusa do nieba, dalej – wspominające wydarzenia z życia Najświętszej Maryi Panny i zawierające w sobie nabożeństwo drogi krzyżowej. Modlitwom tym przewodził kustosz sanktuarium, ojciec Daniel Szustak. Szlak rzeczonych obchodów naznaczony jest też Słowem Bożym. I tak przy kaplicy Góry Oliwnej kazanie wygłosił ojciec Iwo Hoeft, przy Domu Kajfasza – ojciec Augustyn Zygmunt, a przy Pałacu Piłata – ojciec Dacjusz Pyszka. Przy kościele Trzech Krzyży natomiast, w pewnym sensie na zakończenie trudu podjętego na świętych górach i ku pokrzepieniu sprawowano Mszę Świętą pod przewodnictwem Ministra Prowincjalnego ojca dra Bernarda Marciniaka. Zupełnym wieczorem z kolei, już w kościele klasztornym, grupa teatralna St. Laurenc z Luzina wystawiła spektakl o wymownym tytule „Ostatecznie”. W niedzielę, znowu przy murach XII stacji, sprawowano sumę odpustową,  która poprzedzona była uroczystą procesją z Najświętszym Sakramentem. Eucharystii przewodniczył, wsparty liczną koncelebrą, w której znalazł się m.in. dziekan wejherowski ks. Daniel Nowak, gdański biskup pomocniczy, JE ks. Zbigniew Zieliński; on też wygłosił homilię. Liturgia uświetniona została śpiewem, stworzonego specjalnie na tę okazję, a więc dość eklektycznego, chóru pod batutą pani Anny Łukasik. Mimo to, zgodnie ze zwyczajem, głównym wirtuozem muzycznym był ojciec Dawid Szulca, gwardian barczewski, który pokierował także, jak co roku, finalnym akcentem uroczystości odpustowych, czyli pożegnaniem poszczególnych pielgrzymów, których przedstawiciele, w ustalonej kolejności, przy wtórze orkiestry oliwskiej tańczyli „na odchodne” ze swoimi feretronami. W kościele klasztornym z kolei, w czasie mszy świętych ze słowem bożym zwrócił się do wiernych ojciec Joel Kokott.

Tekst i zdjęcia: Kacper Grys OFM